Krwawa krew na szyi uchodźca z Czeczenii
wykrwawia się przez "Einsteina"
półbłysk odnalazł się w półmroku
Krwawa krew z szyi uchodźca z Czeczenii
tuła się po oku - sierota.
Poświata nadniebna zbiera swoje żniwa
krew spadł ze źrenicy uchodźca z Czeczenii
przez dziurawego buta do jałowej ziemi
padła ofiarą samobójstwa.
Widoku brunatnych krzyżyków się bała
mocno była kłuta
końcem kolczastego druta
nie wytrzymała.
A po czeczeńcu się ostały
tylko jego buty - kaci ofiary.
Pochowanej w obcym grobie
obok bomby "Einsteina"
z wyrytymi w ziemi - "Nieznanej kropli krwi"
/do <pani twa> : - Nie wiem kim jesteś, ale jeśli wiesz co dla mnie dobre a co nie to znaczy że musisz być kimś potężnym bardzo (mesjasz może, jakiś prorok?). Fakt masz racje mówiąc o mnie "gówniarz", bo to poniekąd prawda. Jednak i taki <gówniarz> jak ja chociażby, rozrywki zaznać chciałby. Żaczek prawda studencki klub, ale czyż jak byłem 15.10 na koncercie LC w hali AWF na (uwaga!) <STUDENCKIM festiwalu> to dlaczego mnie wpuścili? Powinni mnie od gówniarzy zwyzywać, lelżyć, splugawić. Natomiast weszłem, bawiłem się przy muzyce mojego ulubionego zespołu. A do <Żaczka> po co miałbym iść? Pić, uprawiać seks z studentkami, które chcą sobie dorobić? Otóż nie. Do STUDENCKIEGO klubu <Żaczek> chciałem iść dla tego samego powodu co na STUDENCKI festiwal poszedłem. Ponandto miałem informacje że nieraz i <gówniarze> wchodzą. /